środa, 17 grudnia 2014

ŚNIEŻYNKI I GWIAZDECZKI

Dzisiaj na dworze była znowu typowo wiosenna pogoda, słonecznie, ciepło i wietrznie. W tym roku trochę nietypowa ta zima. Do tej pory nie było śniegu, tylko kilka dni ze szronem, albo szadzią. 


Korzystając więc ze słonka, powędrowałam do ogrodu po gałązki świerków, żywotników, cyprysików i jałowców. Przystroiłam zielonymi bombkami i kokardkami.


A ponieważ śnieg zapowiada się dopiero na Sylwestra, przystroiłam salon śnieżynkami i zawieszkami wykonanymi przeze mnie na szydełku. Córcia śmiała się, że manufakturę zakładam. Co roku szykuję coś zrobionego ręcznie dla rodziny i znajomych.






No i zapomniałabym o tytułowych gwiazdeczkach, które przygotowujemy z najmłodszym systematycznie już od kilku lat na jego kiermasz świąteczny w szkole. Oczywiście część zostawiamy sobie do powieszenia na choince. 



W sypialni, obok zimowych dzwoneczków zawisła duża srebrna śnieżynka :)


I jeszcze "Bajka o śnieżynce" znaleziona  szczerbowska.wordpress.com/2008/05/18/bajka-o-sniezynce

Kropla deszczu się mazała
mamo, mamo! chcę być biała!
chcę być śliczna, chcę być znana
chcę być zawsze podziwiana

chcę być inna od siostrzyczek,
błyszczeć w słońcu sobie życzę
chcę być lekka jak puch ptasi
przecież nikt się nie obrazi…?

Mama chmura pomyślała
wielką głową pokiwała
i spełniła jej życzenie

przystrajając jak marzenie

W końcu w przyrodzie, jeżeli chodzi o śnieżynki, obowiązuje tylko jeden kanon piękna - harmonia :) 

4 komentarze:

  1. jakie ładne rzeczy robisz, zachwycają mnie takie śnieżynki jako ozdoby choinkowe. W tym roku dostałam kilka od koleżanki. Może w przyszłym dam radę zrobić kilka sama. Ciągle brakuje mi czasu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku nie zdążyłam zrobić jeszcze żadnej ozdoby hand-made, ale wyręczyły mnie dzieci :)

      Usuń