środa, 14 stycznia 2015

POMYSŁ NA PREZENT

Nowy Rok, a z nim kolejna porcja uroczystości urodzinowo-imieninowych. I znowu, jak co roku dylemat, czym obdarować solenizanta, jubilata ? Oczywiście nie mam na myśli najbliższej rodziny, której potrzeby i marzenia znam kilka miesięcy naprzód. Na szczęście od kilku lat doceniane są rzeczy wykonane samodzielnie. Zwłaszcza panie i dziewczynki są zadowolone z obdarowywania ich dziełami hand made. Dwa lata temu ukończyłam kurs decoupage i urozmaiciłam trochę nudne i powtarzalne prezenty. 











Ale jak mówił Albert Einstein: ,,Szaleństwem jest robić wciąż to samo...". 
Muszę nauczyć się czegoś nowego. Może ozdoby z wełny czesankowej :)

6 komentarzy:

  1. Wietrzyku,piękne decu! Slicznie pozmieniałaś, odnowiłaś te rzeczy:)
    Ja też kocham tę technikę, dużo jej robiłam i z wełny czesankowej też i wiele innych technik zaliczyłam. To ważne abyśmy cały czas się czegoś nowego uczyły. Jak najbardziej filcowanie jest wspaniałą techniką. Polecam ją serdecznie! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie zabraknie mi wytrwałości :)

      Usuń
  2. Piekne !
    Podobaja mi sie ludzie , ktorzy wciaz chca sie uczyc:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam 69-letnią panią, która uczy się angielskiego i uczestniczy w zajęciach komputerowych. Prowadzi zajęcia z młodzieżą, uprawia nordic walking i chodzi na gimnastykę. Chciałabym w jej wieku mieć tyle siły i chęci :)

      Usuń
  3. Chciałabym się nauczyć decoupage, ale brakuje mi czasu... wielu rzeczy nie zaczynam własnie z jego braku. Jeśli doba nie jest za krótka to za długo pracujemy zawodowo :P Chociaż uwielbiam moją pracę :)

    OdpowiedzUsuń