wtorek, 28 kwietnia 2015

BIEL I KROPLE DESZCZU

Cały dzień kapie pomalutku deszcz. Nieważne, że zimno...ważne, że rośliny wreszcie dostaną odpowiednia porcję wody i odżyją. Zazielenią się trawy i rozwiną uśpione pąki. 
Najpiękniej w taką pogodę wyglądają białe kwiaty...zatrzymują na swoich płatkach drobne kropelki... kropelki, w których chciałabym się cichutko ukryć...


Jutro ziemia będzie pachnieć :)

czwartek, 23 kwietnia 2015

WYCZARUJĘ CI...

1. Pamiętaj


2. Nie zerkaj za siebie
3. Ciesz się każdą chwilą
4. Uśmiechaj się


5. Spełniaj marzenia
6. Żyj wśród przyjaciół
7. Nie zapomnij o sukienkach



8. Rozwijaj pasje
9. Noś kwiaty we włosach
10. Dostrzegaj piękno
11. Słuchaj, co mówi serce



12. Nie trać zapału
13. Walcz o szczęście
14. Dziel się swoją radością



15. Żyj zdrowo
16. Idź śmiało przez życie  
17. Nie unikaj słodyczy



A ja ...
,,Wyczaruję ci bajkę, która będzie marzeniem
Ukojeniem spokoju, wyciszonym spełnieniem
Wyczaruję ci bajkę z trawy, nieba, ruczaju
Zaprowadzę cię w ciszę przycupniętą gdzieś tu..."



Córce z okazji urodzin :)

czwartek, 16 kwietnia 2015

POMYŚLNYCH WIATRÓW

13 lat temu nawet do głowy mi nie przyszło, że syn, którego właśnie urodziłam, tak polubi morze. Owszem w planach był basen, bo wyznaję zasadę, że dziecko musi nauczyć się pływać, ale nic więcej nie planowałam. Nawet ten strój marynarski był przypadkowy.


Do wody w pierwszych latach się nie garnął, a nawet podchodził ostrożnie. Tylko śniegiem zawsze był zauroczony. Stawialiśmy więc na sporty zimowe.


W międzyczasie było 6 lat karate, aż do niebieskiego pasa. Ćwiczenia bardzo go wzmocniły, ale w końcu z nich zrezygnował. I wtedy właśnie zainteresował się żeglarstwem. Ta jego pasja trwa już ponad dwa lata. Pływał już na Puckach, Optymistach i Delphi 16.


Druga jego pasja związana jest z modelarstwem. Przez zimę z opiekunem naprawił stary model samolotu. Chciałby, żeby zajęcia  były częściej, ale nie wiem kiedy miałby na nie czas. A ponieważ w planach ma zakup drona, nasze życzenia ,,pomyślnych wiatrów" wspaniale pasują :)


niedziela, 12 kwietnia 2015

JĘZYK KWIATÓW

Gdy przechadzam się po ogrodzie, wypatruję niewielkich jeszcze skupisk bieli, żółci czy fioletu. Szukam kolorów, a nie konkretnych odmian. Cieszą mnie wąskie, bialutkie płatki zawilców, niebieskie cienkie kreski u puszkini i niebiesko-różowe plamki ułudki. 



Wzdycham na widok czerwono-różowych kuleczek skimmi czy widząc otwierający się kwiat magnolii gwiaździstej. 




Mimo, że co roku oglądam to samo przedstawienie, za każdym razem jestem wzruszona. Siadam na ławce z kubkiem herbaty limonkowej i chłonę...
Syn mnie woła, a ja proszę o jeszcze 10 minut. Nie chcę wracać do domu...Wygania mnie dopiero chłód...
Niektórzy wierzą, że poprzez kwiaty możemy wyrazić swoje uczucia. Niestety zbyt często poszukując znaczeń można natknąć się na przeciwstawne definicje lub zbyt wielką ich ilość. 
Vanessa Diffenbaugh w książce ,,Sekretny język kwiatów" opierając się na czterech wydawnictwach spisała słownik znaczenia kwiatów, wybierając ponad 200 definicji, które najlepiej pasowały do biologii danego kwiatu. Według jej bohaterki:

Czułe wspomnienia


Pomyśl o mnie


Preferencja



Godność


Opuszczony




P.S. Miłej lektury:)

środa, 8 kwietnia 2015

CZY CZAS NA FILMY?

W czasie świąt przeczytałam ,,Uwikłanie" Zygmunta Miłoszewskiego. To piąta powieść tego autora, z którą zapoznałam się w ciągu ostatniego roku. 


Pierwszą był ,,Domofon". Zastanawiałam się długo, zanim wzięłam ją do ręki. Ja i horror? Na ekranie-nigdy. Ale, co mi szkodzi-spróbuję, najwyżej odłożę....Nie mogłam się oderwać...Czytam głównie po nocach, więc nie obyło się bez wsłuchiwania w trzaski i szmery czy szybszego bicia serca. Do tego zastanawianie się przed wejściem do windy, bo na szczęście piwnicy nie mamy :)
Kolejną był ,,Bezcenny". Poszukiwanie zaginionych dzieł sztuki, a do tego zagadki, historia, sensacja. Wszystko co lubię. Książkę przeczytałam szybko i od razu zaczęłam poszukiwać kolejnych powieści Miłoszewskiego. Ponieważ już skończyłam z kupowaniem tomów książek, z cierpliwością czekałam na swoją kolej w bibliotece. W końcu się udało. Przeczytałam całą serię o prokuratorze Szackim, ale od końca, co wcale mi nie przeszkadzało :)
Najpierw był ,,Gniew", po którym mąż dostał zakaz używania środka czyszczącego Kreta. Później ,,Ziarno prawdy", które przypomniało mi, że,,mądrość dobrze jest czerpać z różnych źródeł", a tolerancja nie powinna być obca żadnemu z nas. Na koniec ,,Uwikłanie", w której po raz pierwszy przeczytałam o terapii ustawień Hellingera.  Oczywiście były morderstwa, intrygi, nieoczekiwane zwroty akcji. 
Teraz przyszedł czas na adaptacje filmowe. Tylko czy spodoba mi się Maja Ostaszewska w roli Agaty Szackiej, zamiast Teodora Szackiego?

czwartek, 2 kwietnia 2015

WIERZBY WIERZĄ SZEPTOM...

Od samego rana nucę nostalgiczną piosenkę Anny Marii Jopek ,,Szepty i łzy".  Emocje wczorajszego dnia opadły. Testy przez najmłodszego napisane. Stres zlikwidowany. Patrzę na chmury oprószone słońcem i gnane przez wiatr i ogarnia mnie spokój. Nigdzie już nie muszę się śpieszyć. 


Fotografuję tulipany, gałązki brzózki i wierzby. I od razu przypomina mi się stary zwyczaj związany z Palmową Niedzielą połykania pączków wierzby, który miał zapobiec chorobom gardła, płuc i wszelkim bólom. Ale ponieważ przesądna nie jestem, podaję najmłodszemu na jego kaszel syrop tymiankowy. 



Pełnych szczęścia i radości Świąt Wielkanocnych :)