środa, 8 kwietnia 2015

CZY CZAS NA FILMY?

W czasie świąt przeczytałam ,,Uwikłanie" Zygmunta Miłoszewskiego. To piąta powieść tego autora, z którą zapoznałam się w ciągu ostatniego roku. 


Pierwszą był ,,Domofon". Zastanawiałam się długo, zanim wzięłam ją do ręki. Ja i horror? Na ekranie-nigdy. Ale, co mi szkodzi-spróbuję, najwyżej odłożę....Nie mogłam się oderwać...Czytam głównie po nocach, więc nie obyło się bez wsłuchiwania w trzaski i szmery czy szybszego bicia serca. Do tego zastanawianie się przed wejściem do windy, bo na szczęście piwnicy nie mamy :)
Kolejną był ,,Bezcenny". Poszukiwanie zaginionych dzieł sztuki, a do tego zagadki, historia, sensacja. Wszystko co lubię. Książkę przeczytałam szybko i od razu zaczęłam poszukiwać kolejnych powieści Miłoszewskiego. Ponieważ już skończyłam z kupowaniem tomów książek, z cierpliwością czekałam na swoją kolej w bibliotece. W końcu się udało. Przeczytałam całą serię o prokuratorze Szackim, ale od końca, co wcale mi nie przeszkadzało :)
Najpierw był ,,Gniew", po którym mąż dostał zakaz używania środka czyszczącego Kreta. Później ,,Ziarno prawdy", które przypomniało mi, że,,mądrość dobrze jest czerpać z różnych źródeł", a tolerancja nie powinna być obca żadnemu z nas. Na koniec ,,Uwikłanie", w której po raz pierwszy przeczytałam o terapii ustawień Hellingera.  Oczywiście były morderstwa, intrygi, nieoczekiwane zwroty akcji. 
Teraz przyszedł czas na adaptacje filmowe. Tylko czy spodoba mi się Maja Ostaszewska w roli Agaty Szackiej, zamiast Teodora Szackiego?

4 komentarze:

  1. Nie miałem jeszcze okazji natknąć się na literaturę tego pisarza, ale chyba warto spróbować :)
    Zapraszam do siebie i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytalam w tej samej kolejnosci:)
    Domofon jest doskonaly!
    A pisarz to fajny facet i naprawde mily gosc. Moje bliskie znajome poznaly go na Targach Ksiazki w Paryzu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z niecierpliwością czekam na jego kolejne książki :)

      Usuń