poniedziałek, 25 maja 2015

BUŁECZKI I JEŻ

Najmłodszy: ,,Czy możesz mamo upiec bułki bez dodatków, proszę?" Na taką prośbę nie ma rady. Trzeba przejrzeć przepisy i zabrać się za wyrabianie ciasta. Znalazłam ciekawy przepis na Mirabelkowym blogu. Wprowadziłam niewielkie zmiany ( brak ziaren, blachę wysmarowałam olejem, do ciasta dodałam jedno jajko, piekłam w 200 C) i są. Smaczne i chrupiące. 



Z ogródka przyniosłam sałatę, rzodkiewki i szczypiorek. Kanapki same śmiały się do nas :)





Przy okazji na ogródku spotkaliśmy jeża. Pierwszy raz w tym roku. Wyszedł na wieczorny spacer. Obserwowaliśmy, jak dzielnie radził sobie ze schodkami. 




WIOSNA I JEŻ  Gellnerowa Danuta
Wyszły sobie jeże na powietrze świeże. 
Jeden mówi "Wiosna!" A drugi "Nie wierzę." 
Jeż na jeża fuknął, jeżowym zwyczajem. 
"Wiesz ty chociaż po czym wiosnę się poznaje?" 
"Wiem. Po blasku słońca, po zapachu ziemi, 
no i po tym, że na spacer znów sobie idziemy". 

14 komentarzy:

  1. U nas też jeż często się przechadza nocą. Zawsze znajduje go nasz pies :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My psa nie mamy, musimy sami go znaleźć :)

      Usuń
  2. Hejka :) Takiej prośbie trudno się oprzeć :))) A bułeczki wspaniałe :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla dzieci jestem w stanie zrobić wszystko :)

      Usuń
  3. Jeżu genialny! W zeszłym roku miałam okazję tak podglądać krecika:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krecika to ja w zeszłym roku przeganiałam z ogródka :(

      Usuń
  4. Patrząc na bułeczki zgłodniałam, a niebieskości w Twoim ogrodzie i domku liczne i śliczne, zauważyłam tez kolekcje białych kwiatów, świetne te zdjęcia, jestem ciekawa w jakim programie je obrabiasz?? Dziekuje za wizyte i miłe słowa widzę, że u Ciebie też znajdę wiele swoich upodobań:) pozdrawiam:)Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystam z http://apps.pixlr.com/ przy tworzeniu kolaży. Samych zdjęć nie zmieniam :)

      Usuń
  5. Milusi jeżyk, a bułeczki mnam, mnam pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostały zjedzone w jeden dzień :) A jeża nadal będę wypatrywać :)

      Usuń
  6. Od razu slinka leci! Do tego rzodkiewka i sałata, wspaniałe jedzonko. Jeżyk cudownie sobie poradził. Nawet po takich wysokich, jak dla niego" schodach, dał radę. Widać, że pomagał sobie pyszczkiem. Jak to zwierzęta przystosowują się do cywilizacji:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzodkiewki niestety już się nam kończą :(

      Usuń
  7. Fajnie wyszły te bułki, są puszyste :-p.

    OdpowiedzUsuń