niedziela, 13 września 2015

SZUM MORZA I GRA CIENI

Przed południem wędrowaliśmy wzdłuż szumiącego morza wypatrując słońca na horyzoncie


gęsiego za samotną kaczką


chroniliśmy się za kępami traw


martwiliśmy się usychającym mikołajkiem


cieszyliśmy się z dojrzewającej dzikiej róży


moczyliśmy spodnie w wodzie


znaleźliśmy samotny żółty statek


by przyglądać się zmaganiom syna z porywistym wiatrem



Wczoraj pogoda nie zachęcała do spacerów. Za oknem było jak na okładce książki Charlotte Link ,, Gra cieni"


Jestem już w połowie i nadal nie wiem, kto zabił. Dzisiaj z powodu spotkania rodzinnego będę musiała odłożyć czytanie, aż do wieczora. Ale już z niecierpliwością czekam na rozwiązanie zagadki.

3 komentarze:

  1. Morze smutne, i ten wiatr we włosach coś niesamowitego - fajny spacer , ciekawe czy dziecko szukało swej zguby? pozdrawiam Dusia [ zagadka pewnie już odgadnięta]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W weekend pogoda nie zachęcała ani do żeglowania ani do spacerowania. Ale ruszać się trzeba :)

      Usuń
  2. Podziwiam wyczyny syna:)
    A puste plaze-piekne.
    Pozdrawiam)

    OdpowiedzUsuń