piątek, 2 października 2015

KWIATY NA SKAŁACH

Bugenwille, oleandry, hibiskusy, miliny.... Upiększają surowe mury domów. Ocieniają tarasy. Ozdabiają patio. 






Rosną bezpośrednio w ziemi, jak i w donicach, skrzynkach czy wiaderkach. 






Mienią się kolorami, z daleka tworząc barwne plamy radujące wzrok. 





Wykorzystują każdą kroplę wody dostarczoną przez naturę lub człowieka. 



Świetnie radzi sobie grubosz i stokrotki afrykańskie. Towarzyszy im często winorośl i pelargonia.




Nieraz w miejscach zupełnie nieprzyjaznych dla roślin, w szczelinach skalnych, żwirze czy na skarpie, można podziwiać cyklameny czy carpobrotusy. 




I te żółte, których nazwy nie znam...



Takie widoki można zobaczyć na Mykonos i Santorini :)

4 komentarze:

  1. Na tych wyspach ie bylam. Ale na Krecie bylo podobnie.
    Napatzrec sie ie moglam na bugenwilie, wprost wylewajace sie z balkonow, tarasow.
    A nad morzem, na skalnych urwiskach, tez roslo jakies cudne rozowe kwiecie. Ocz nie mozna oderwac..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rośliny obsypane kwiatami można było spotkać tylko przy domach. Poza miejscowościami i obszarami na których uprawiano winorośl czy pomidory w formie płożącej praktycznie nie było zieleni. Same skały.

      Usuń
  2. Niebieskie, szare, brązowe...każde mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niebieskie, szare, brązowe...każde mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń