poniedziałek, 9 listopada 2015

JESIENNE DUMANIE

Tak to jest jesienią, że wreszcie mamy czas na to, czego brakuje nam latem. I nie myślę tutaj o sprzątaniu, bo na to jeszcze przyjdzie pora. Pochmurne, wietrzne dni sprzyjają nadrabianiu zaległości w czytaniu i oglądaniu. Owijam się wtedy ciepłym kocem, zapalam lampkę i popijając herbatkę z goździkami, imbirem i pomarańczą zanurzam się w świat muzyki, dramatu, zbrodni i magii.  


Oglądając ,,Mandarynki" zastanawiam się, czy naprawdę można zaufać obietnicy pokoju. Podziwiam stolarza za bezstronność i mądrość oraz zaczynam rozumieć, dlaczego nie może wyjechać z kraju ogarniętego bezmyślną wojną. 
Chwilę później jestem zauroczona wspaniałym podejściem niespełnionego muzyka do małych urwisów w filmie ,,Pan od muzyki". Gdyby takie metody stosował każdy nauczyciel... Jestem wdzięczna synowi, że zachęcił mnie do wspólnego oglądania i ukradkowego wycierania łez. 
Długo myślę o przeczuciu zakonnicy w filmie ,,Wątpliwość". Czy podejrzliwość, którą się kieruje, ma uzasadnienie? Dlaczego jest taka surowa? Co zdarzyło się w jej życiu? Czy ma prawo oskarżać? Te pytania nurtują mnie długo.
W końcu znajduję sobie nowe wyzwanie, książkę Bondy ,,Okularnik". I niedowierzanie... muszę czytać jeszcze raz. Po raz pierwszy zdarza mi się, że coś przeoczyłam w opisie zbrodni!!! Zwykle już w połowie kryminału wiem, kto jest winien i dlaczego. I te słowa, które trudno zapomnieć: ,,Nawet jeśli ludzie milczą, ziemia wie. Ona skrywa wszystkie nasze tajemnice".
Aby zapobiec kolejnym pytaniom rzucam się na ,,Kapłankę w bieli" Trudi Canavan. Myślę, że już czas na odpoczynek od jesiennej zadumy.


6 komentarzy:

  1. Mam problemy z doborem literatury, bo albo jestem zbyt wybredna albo za mało światowa. Widzę ostatnio, że znosi mnie ku igle, za sprawą pewnie blogów, które czytam a tam ciągle coś pięknego znajduję z rękodzielnictwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zwykle biorę, co akurat jest dostępne w bibliotece. A jest w czym wybierać. Biblioteka mała, gminna, ale panie bibliotekarki starają się :)

      Usuń
  2. Filmy oglądam bardzo rzadko,a gdy juz oglądam to chciałabym cos sensownego i wartego zapamietania, skłąniam sie raczej ku literaturze w wolnym czasie od moich robótek, Bondy nie czytam ale może zajrzę do "Kapłanki..." Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że opisane przeze mnie filmy warte są zapamiętania :)

      Usuń
  3. Watpliowsc, ogladalm dwa razy. Zostaje w pamieci.

    OdpowiedzUsuń