środa, 16 grudnia 2015

MARZĘ I MAM

Czekałam na śnieg, skrzypiący pod butami... i moje pragnienie częściowo się spełniło. W nocy mróz oszronił rośliny i rano ujrzałam za oknem bajkowy krajobraz :)












14 komentarzy:

  1. a u mnie nic... chociaż popatrzę u Ciebie:) ślicznie z tymi lodowymi igiełkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj u mnie też już nic :( Ale wczorajszy dzień naładował mnie optymizmem do Świąt :)

      Usuń
  2. Przynajmniej jakaś namiastka zimy. A u nas wiosna. U mnie w ogrodzie kwitną goździki i sasanka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wczorajszy mróz nie zaszkodził kobei i stokrotkom afrykańskim :)

      Usuń
  3. U mnie tez jednego dnia był mróz i rano jak wyszłam do pracy tez się zachwyciłam, ale złapałam za kierownice a nie za aparat niestety...Twoje zdjecia sa piekne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas mróz utrzymywał się cały dzień, więc zdążyłam :)

      Usuń
  4. Ciekawe kiedy u nas pojawi się malutki mrozik, biały puszek... Cały czas mam nadzieję, że będzie to już w Święta... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, na razie przewidują wiosenne święta :(

      Usuń
  5. Prawdziwa magia...Sliczne zdjęcia.
    A ja miałam śnieg , przedwczoraj, leżał cały dzień. Drugiego dnia było +8 i zima odeszła:)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zdążyła wprowadzić świąteczny klimat :)

      Usuń
  6. Takie maleńkie kryształki lodu na roślinach to coś niesamowitego!!! Prawdziwa magia kryje się w tych zdjęciach. Pozdrawiam i jeżeli pozwolisz zostanę na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czys to nie zachwycajace? Uwielbiam te mrozne spektakle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że tak mało ich ostatnio :(

      Usuń