poniedziałek, 29 lutego 2016

ZARANIE WIOSNY

W tym roku mamy prawdziwe przedwiośnie. Temperatura w ciągu dnia około 5 C, w nocy lekki mróz. Śniegu brak, ale nie jest szaro. Rankiem wita nas szron przyczepiony igiełkami do trawy i iglaków. W ciągu dnia porządnie czuć już promienie słoneczne. W ogrodzie kwitnie delikatny przebiśnieg, a powojnik wypuszcza swoje pierwsze pączki. Hiacynty wystawiają główki, a tulipany łodyżki. Krokusy spieszą się do pokazania swoich barw. Leszczyna bujnie kwitnie, przyprawiając alergików o ból zatok. 


Właśnie teraz najbardziej lubię szczypiorek. Sadzę do doniczki małe cebulki dymki i z cierpliwością czekam na długie, zielone nitki. Potem wystarczy pajda chleba posmarowana masłem.



Smacznego :)

poniedziałek, 22 lutego 2016

MARNOWANIE CZASU

Czyż marnowaniem czasu nie jest leniwe przyglądanie się szaremu niebu i poszarpanym chmurom pędzącym w nieznane. Zamiast spaceru filiżanka pachnącej rozgrzewającej herbaty z goździkiem i wsłuchiwanie się w odgłosy przyrody na zewnątrz. Spoglądanie na mokry taras i mech rozwijający się w każdej szczelinie. Co jeszcze bym tu zmieniła ? Więcej drewnianych skrzyń na warzywa, przesadzenie jeżyn w bardziej słoneczne miejsce, dokończenie pergoli dla ulubionych winorośli, stworzenie niebieskich plam z jednorocznych, zasadzenie dekoracyjnych traw u stóp wyblakłego trawnika. I im bardziej wpatruję się w ogród, tym dokładniej widzę jego przyszły kształt. A na razie muszą mi wystarczyć jesienne zdjęcia.














Jeśli marnowanie czasu daje ci radość, to nie jest to czas zmarnowany
John Lennon

poniedziałek, 15 lutego 2016

MIŁOŚĆ JEST...

...dawaniem, nie braniem, 
naprawianiem, nie niszczeniem, 
zaufaniem, nigdy zawodzeniem, 
cierpliwym znoszeniem i wiernym dzieleniem...



Dwóch mnichów uprawiało róże. Jeden zatapiał się w kontemplacji piękna i zapachu swoich róż. Drugi ścinał najpiękniejsze róże i obdarowywał nimi przechodniów.
-Co robisz-karcił go pierwszy-Jak możesz pozbawiać się radości z zapachu twoich róż?
-Róże pozostawiają najwięcej zapachu na rękach tego, kto nimi obdarowuje innych-odparł z prostotą drugi 
,,Tajemnica czerwonych rybek" Bruno Ferrero

poniedziałek, 8 lutego 2016

GRA W ZIELONE

Jako dziecko bawiłam się z przyjaciółmi w tę grę poszukując czegoś zielonego w swoim otoczeniu. Na przedwiośniu też do tego wracam. Szukam zielonych pączków na krzewach. Wypatruję wschodzących tulipanów i narcyzów. Niestety na razie w ogrodzie przeważa szarość. Jeszcze za wcześnie, mimo ciepłej zimy. Zaczynam więc otaczać się zielenią w domu. 

Wrzucam listki mięty do herbaty.


Przynoszę do domu gałązki krzewów. 


Sieję rzeżuchę. 


Piję przygotowany przez męża koktajl z kiwi i banana. 


Wszystko po to by poczuć tchnienie wiosny :)

poniedziałek, 1 lutego 2016

NA PRZEKÓR

Zimowa aura odeszła, a przybyła do nas pogoda czysto jesienna. Nic z wiosny. Brak ciepłych promieni słonecznych, silny, porywisty wiatr i od czasu do czasu zacinające strugi deszczu. Już samo patrzenie za okno mogło zniechęcić do jakiejkolwiek aktywności fizycznej. A jednak poszliśmy. Widok drzew z niebezpiecznie trzeszczącymi konarami szybko i skutecznie przegonił nas z lasu. Wszystko jakby sprzysięgło się, aby zmienić mi nastrój. Nie pomogło objadanie się twarogowymi oponkami i picie czekolady. 


Smutno było bez świątecznych ozdóbek. Po popracowaniu nad angielskim syna, opatuliłam się swoim patchworkowym kocem ( nadal go robię ) i włączyłam telewizor. 


Wzruszyłam się oglądając francuski film ,, Ze mną nie zginiesz" (Loin des hommes). Szkoda, że mała, cudna szkoła pośrodku płaskowyżu nie miała szansy przetrwania. Ale braterstwo i szlachetność już tak. Po tak poruszającym filmie chwyciłam za książkę ,, W ciemność " Cormaca McCarthego. I znów ogarnął mnie smutek. Cierpiałam śledząc losy młodziutkiej, naiwnej matki. Nie rozumiałam wrogości, szykan i prześladowania. A przerażające opisy przyrody jeszcze bardziej oddawały nastrój jaki panował na dworze. 


Dobrze, że niedługo dnia zacznie coraz szybciej przybywać. Będzie cieplej, radośniej i bardziej zielono. Cebulowe rozkwitną jaskrawymi kolorami, a drzewa obsypią się chmurami kwiatów :)