poniedziałek, 29 lutego 2016

ZARANIE WIOSNY

W tym roku mamy prawdziwe przedwiośnie. Temperatura w ciągu dnia około 5 C, w nocy lekki mróz. Śniegu brak, ale nie jest szaro. Rankiem wita nas szron przyczepiony igiełkami do trawy i iglaków. W ciągu dnia porządnie czuć już promienie słoneczne. W ogrodzie kwitnie delikatny przebiśnieg, a powojnik wypuszcza swoje pierwsze pączki. Hiacynty wystawiają główki, a tulipany łodyżki. Krokusy spieszą się do pokazania swoich barw. Leszczyna bujnie kwitnie, przyprawiając alergików o ból zatok. 


Właśnie teraz najbardziej lubię szczypiorek. Sadzę do doniczki małe cebulki dymki i z cierpliwością czekam na długie, zielone nitki. Potem wystarczy pajda chleba posmarowana masłem.



Smacznego :)

16 komentarzy:

  1. Oj jak wiosennie u Ciebie w ogrodzie! U mnie jeszcze słabe oznaki wiosny, chociaż leszczyna kwitnie:) Szczypiorek uwielbiam o każdej porzeroku:)
    Pozdrawiam Wietrzyku serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tak wiosennie jak bym chciała. Ale cóż to przecież jeszcze luty :)

      Usuń
  2. Ale cudownie zestawiłaś te wszystkie wiosenne fotki z ogródka - widzę, że muszę się jeszcze wiele nauczyć w tej dziedzinie... Bardzo chciałabym, aby przyszła już prawdziwa wiosna, bo szaruga za oknem nie napawa optymizmem. Ja także uwielbiam szczypiorek, pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już powoli idzie :) Za niecały miesiąc astronomiczna, a potem już z górki :)

      Usuń
  3. A u mnie dziś śnieg za oknem... wczoraj wiosna, dziś zima :) Pomysł ze szczypiorkiem wykorzystam we własnej kuchni :) Ogród super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas na szczęście śniegu brak :)

      Usuń
  4. Ślicznie uchwyciłaś pierwsze zielone noski zapowiadające wiosnę! :) U mnie tez się pojawiły, ale jeszcze malutkie. Za to przebiśniegi delikatnie chylą główki w całej okazałości!
    Pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle tak nagle zima przechodziła w wiosnę, że nawet nie zauważałam przebiśniegów. W tym roku to one królują :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Też tak wzdychałam podczas jedzenia :)

      Usuń
  6. O widzisz kochana, ja zawsze wiedziałam, że jestem z innej epoki ale już wiem, że nawet z innej planety :)))) Moja zima zdecydowanie różni się od twojej, ale może to dobrze? Za to o szczypiorku nie pomyślałam żeby go wyhodować... ale gapa ze mnie :))) Piękna wiosna u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku zimy nie było. Przynajmniej u nas :)

      Usuń
  7. Cudnie :) a szczypiorek samo zdrowie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Pieknie. I smacznie.
    Widzialam, ze zime przetrwal moj rozmaryn i oregano..
    Musze sie postarac o szczypiorek ,pietruszke i bazylie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o pietruszkę, to muszę rozmnożyć nową. Poprzednią cieszyłam się tylko dwa lata.

      Usuń