poniedziałek, 14 marca 2016

KROKUSY CZYLI KONIEC SZAROŚCI

Jest coś radosnego w szarości dnia. Deszcz i mgła uwalniają mnie od zobowiązań. Sama natura zwalnia mnie z obowiązku tłumaczenia całej rodzinie, dlaczego nie zrobiłam, nie kupiłam... Wszyscy rozumieją i wybaczają. A ja mogę oddać się przez chwilę beztrosce.
Z zimnej ziemi wychodzą powoli krokusy. Moje mają barwy żółte, niebieskie i białe. Widząc ich anemiczne postacie wschodzące wśród zielono-szarych listków trawy, postanawiam część z nich wykopać i stworzyć mały ogródek w szklanej misie. 







Pięknie było na nie patrzeć przez całe pięć dni. Niestety krokusy w tempie ekspresowym nabrały kształtów, rozkwitły i równie szybko przekwitły. Ale nie żałuję swojej decyzji. Przez krótki czas miałam możliwość cieszyć się wiosną :)







Teraz przesadzę je z powrotem do ogrodu, ale tym razem trafią pod rozłożyste krzewy. W przyszłym roku na wiosnę będą miały wystarczającą ilość światła, aby cieszyć moje oczy :)

24 komentarze:

  1. Uwielbiam krokusy, w naczyniu ślicznie się prezentowały...a wiosna mogłaby już do nas zawitać... dość ponurych, zachmurzonych dni, czas na słońce, które rozświetli nasze twarze i doda nam energii w codziennych obowiązkach...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zeszłym roku o tej porze krokusy kwitły mi już na ogrodzie :)

      Usuń
  2. Cudne! Czekam aż pojawią się w górach. U mnie w domu niestety usychają, nie wiem dlaczego... Śliczne wiosenne kadry!
    Pozdrawiam serdecznie-D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku sporo je podlewałam :)

      Usuń
  3. U mnie tez wreszcie wyszły w ogrodzie, ale te w szklanej kuli rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wietrzyku, świetnie wymyśliłaś wiosnę w domu. Slicznie w tym naczyniu wyglądają krokusy. Taka chmura niebieskiego koloru! Jak zaschną listki to znów wysadzisz do ogrodu. Ja tak robię z tymi, które kupuję już kwitnące:)
    Pozdrawiam prawie wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te w szkle są bardzo efektowne!Piękna dekoracja:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie wyglądały za szkłem :))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześlicznie wyglądają krokusy w szklanym wazonie.
    Kiedy zakwitają w ogrodzie to już kroczek do wiosny.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz czas na te, które zostały w ogrodzie. Już nie mogę się doczekać :)

      Usuń
  8. I chociaż szybko przekwitły to ich piękno zatrzymałaś w kadrach aparatu.
    Cudne jest to zdjęcie pojedynczego krokusika, ale sam pomysł w szklanej kuli rewelacyjny.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękną aranżację stworzyłaś! Bardzo wiosennie i miło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś już trafiła do ogrodu, ale w planach następna :)

      Usuń
  10. Rewelacja, delikatne, piękne wiosennie, pomysł super i wspaniałe zdjęcia pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi sie kolor Twoich krokusow. I pomysl, by zaprosic je do domu takze. Moje rosna jedynie na zewnatrz, ale hiacynty kwitna w kuchni i jest pieknie pachnaco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hiacynty muszą u mnie rosnąć na ogrodzie z powodu ,,przewrażliwienia " męża :(

      Usuń
  12. Pieknie sie prezentowaly w tym naczyniu)
    U mnie jeszcze kwitna na dworze, wyszly tez zonkile i anemony:)
    POzdrawiam cieplo)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dopiero kwitną na dworze. A żonkile i zawilce dopiero wychodzą z ziemi :(

      Usuń