niedziela, 15 maja 2016

WYSPA

Mój ogród ostatnio wygląda jak zielona wyspa pośród szarości. Gdy patrzę za okno na niezagospodarowaną działkę sąsiada, widzę tylko resztki trawy wypalonej przez słońce. Przypomina mi to o letnich suszach, jakie doświadczamy od trzech lat. No właśnie, letnich, a nie wiosennych. Brak opadów zaczyna doskwierać. Jak obiecują synoptycy, dziś ma się to zmienić :)
Jak na razie rośliny świetnie sobie radzą, zwłaszcza, że usilnie im w tym pomagamy, co drugi dzień podlewając obficie działkę. Dzięki temu możemy cieszyć się codziennie nowymi widokami. 
Wszystko zmienia sie jak w kalejdoskopie. Ledwie przekwitły tulipany, a zaczęły lilaki. Zaskakująco szybko w tym roku.



Podobnie jak powojniki botaniczne...



Azalie, chabry, irysy...już niedługo



Kwiaty truskawek, borówek i aronii zapowiadają przyszłe plony...



Iglaki przystroiły się jasnymi zieleniami, niebieskościami i bielami młodych przyrostów oraz fioletowych szyszek. 





Aż nie chcę myśleć, co zobaczę w ogrodzie w przyszłym tygodniu, jak natura obficie podleje :)
Wieczorami podczytuję ,,Wyspę na prerii" Wojciecha Cejrowskiego. 



Polecam ją wszystkim, którzy uwielbiają specyficzne wypowiedzi autora. Można się pośmiać, można polemizować, ale na pewno nie można się nudzić :)
,, Na prerii nikt się nie szczerzy bez potrzeby, bo tu strasznie kurzy..."
,, Choinka to nie kaktus. Drzewko musi mieć korzenie"
,, Biały człowiek walczy o pracę, a wolny człowiek marzy o nicnierobieniu"
,, Jego uścisk wyciskał wodę z paznokci"
Niektóre historie zapamiętam na dłużej: zakup choinki (Święta na prerii), sprzątanie wiatrem (Sprzatanie), dokarmianie ptaków (Plaga), zwrot przedłużaczy (Walmart) czy przewóz suszonych grzybów (Zima). Jedna z nich (kubeł) warta jest przytoczenia:
,,Kubeł był trzy razy większy od mojego polskiego i sporo większy. W dodatku był to kubeł grzeczny, który nie wybrzydza, gdy obok niego postawisz dodatkowo starą szafkę kuchenną lub telewizor i lodówkę. Klient ma być zadowolony...Śmieciarz...wszystko, co znajdzie to jego skarby - on to sobie sprzeda na złom, na recykling, na części, na szmaty lub do sklepu ze sprzętem używanym."
Tylko pozazdrościć... 



Z ostatniej chwili: Zaczęło padać :)

16 komentarzy:

  1. Sa takie smaczki w jego książkach... wiele ciekawych obserwacji wynikających z odmienności naszych kultur. przeczytałam wszystkie dostępne w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero zaczynam, ale na pewno nie przestanę :)

      Usuń
  2. Fioletowe tulipany chyba po raz pierwszy widzę. Piękne te kwiatowe ogrody, niestety, w dalszych miesiącach lata trzeba się napracować, zeby je utrzymać. Susza i brak wody zapowiada się i na to lato, jak słyszałam... Kiedy latem przyjeżdzam na wieś, gdzie mam drugi dom, to widzę ile wody trzeba w to wpompować. Mamy na terenie swojej posesji swoją studnię i stąd bierzemy wody na podlewanie ogrodu kwiatowego, warzywnego i poletka truskawek. Bez tego nic by nie przeżyło. Kto nie ma swojej studni traci te ogrody, bo nie stać ludzi na taki pobór wody z wodociągu. Na domiar złego i wodociągi miewają kłopoty :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, wystarczy wyjechać latem na dwa tygodnie i trzeba doprowadzać ogród do porządku :(

      Usuń
  3. Wspaniałe tulipany! Wiosna jest niesamowita! Tyle kolorów ina dodatek bardzo wyczekiwanych:)
    U mnie deszcz leje i wszystko rośnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też wreszcie pada i przez jedną noc szare pola zamieniły się w zielone :)

      Usuń
  4. Przepiękne :) ja uwielbiam tulipanki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się z każdej kwitnącej roślinki :)

      Usuń
  5. Piękne masz okazy w ogrodzie, a Cejrowskiego mam zazwyczaj co niedziele "na śniadaniu", albo Maję Popielarską:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam ich oboje, ale rzadko oglądam.

      Usuń
  6. W naszych ogrodach mai się pięknie maj!
    Cudne zdjęcia! Cudne kwiaty a fioletowe tulipany masz arcypiękne!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tulipany właśnie zakończyły swoje kwitnienie, ale na pocieszenie azalia zaczęła :)

      Usuń
  7. U nas też nadszedł ten czas, że deszcz jest bardzo pożądany, ale prognozy długoterminowe wcale go nie obiecują. Dziękuję za podpowiedzianą lekturę i zachęcające cytaty. Bardzo lubię dystans W.C. do obowiązujących standardów wypływające wypływające z mądrości życiowej i odwagi. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sliczna ta Twoja zielona wyspa.
    A Cejrowskiego znam ze studiow. Wtedy jeszcze chodzil w butach. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W swojej książce pisze, że dlatego w Polsce spędza lato, a na zimę przenosi się do ciepłych krajów. Ale nic o tym, kiedy to się zaczęło :(

      Usuń