wtorek, 5 lipca 2016

BAŁAGAN W WARZYWNIKU

Jak zakładać warzywnik, to tylko z głową. Niestety mnie w tym roku ogarnęła wesoła twórczość. Niby planowałam, jak zawsze. Miejsca dla każdej rośliny musiało być wystarczająco. No, ale potem rosło już samo. Żal było wyrywać samosiejki kopru, ogórecznika czy rumianku. Słonecznik rośnie prawie na gruszy. Sałaty jeszcze nie wyrwałam, a już posadziłam w niej kabaczek, który zbyt szybko się rozrasta. Wczoraj zauważyłam pomidor i pokrzywę w marchewce. Wyrywać czy zostawić. Nadal nie podjęłam decyzji.









Oj nabałaganiłam. Czas na gruntowne porządki :)

16 komentarzy:

  1. Lubię "bałagan" w warzywniaku. U mnie jest podobnie.Koper opanował prawie cały ogród bo żal było go wyrywać.Piękne pomidorki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kopru to już od kilku lat nie sieję, a znajduję w przeróżnych częściach ogrodu :)

      Usuń
  2. Oj tam, teraz - mówiła o tym Maja Popielarska - jest taka moda, aby wszystko rosło razem. U mnie rośnie równo, na grzędach...jakoś tak "po wojskowemu" :) Twórczy natury nieład jednak jest piękniejszy :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twórczy nieład - podoba mi się. Chyba tak się teraz będę tłumaczyć :)

      Usuń
  3. Nie wyrywaj niczego i tak masz zadbany warzywnik i jakie plony, a przeciez to nie chwasty:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwasty też są, ale już tego nie odważyłam się pokazać na zdjęciach :)

      Usuń
  4. Nie doradzę, bo nie jestem perfekcyjnym ogrodnikiem :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Warzywnika zazdroszcze, po prostu, i fajny jest, jaki jest:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabrałam się dzisiaj za porządki. Znalazłam ogórek pod wiśnią. Nie mam pojęcia skąd się tam wziął :)

      Usuń
  6. Zawsze mam bałagan w warzywniku. Żal mi wyrwać nadprogramowej sadzonki.
    A samosiejek pomidorowych, koprowych nigdy nie wyrzucam. Nie mam sumienia tego zrobić.
    Kopru nie wyrzucam bo miałam taki rok, że nie było ani jednej roślinki.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam za miękkie serce. Nie miałam litości tylko dla ogórecznika, bo jego sadzonki są zbyt ogromne :)

      Usuń
  7. Oj tam, oj tam, jak dorodne, to niech rośnie jak-nie-bądź! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie :) chociaż trochę już poprzerywałam. Bałam się, że zaczną chorować.

      Usuń
  8. Podoba mi się ogórek pod wiśnią. Gratuluję plonów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod czereśnią :) Upodobał ją sobie tak bardzo, że się po niej wspina :)

      Usuń