czwartek, 22 września 2016

JEŻYNA CZYLI POLSKA MALINA

Przemknęło kolejne lato. Jesień przywitała nas długo wyczekiwanym deszczem. Kończą owocowanie fioletowe jeżyny. Cieszyły moje podniebienie swoim cierpkim smakiem długie dwa miesiące. Za każdym razem zbierając miskę tych wspaniałych owoców zastanawiałam się, co tym razem z nich zrobić: lekką zupę owocową, gęsty napój z jogurtem, zapiekane z ciastem kruchym z lodami śmietankowymi czy nafaszerować nimi bułeczki drożdżowe. A może kilka rozgnieść i ze śmietaną i miodem wysmarować sobie suche łokcie. Nie przeszkadza mi ich kwaśny smak, ani malutkie drobinki wciskające się pomiędzy zęby. Żal mi będzie się z nimi rozstać na tak długie miesiące. Trochę więc jeszcze zamrożę i zrobię kilka butelek soku, aby delektować się nimi w czasie długich zimowych wieczorów :)







Już starożytni Grecy stosowali jeżyny do płukania jamy ustnej w celu wzmocnienia dziąseł :)

12 komentarzy:

  1. Prawdziwa jeżyna to jest to, niektórzy maja w ogrodzie jezyne belkolcową, zastanawiam się nad jej posadzeniem, ale to chyba nie to ! Pozdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wiele odmian. Na pewno znajdziesz coś dla siebie :)

      Usuń
  2. Uwielbiam jeżyny... żałuję, że w tym roku udało mi się ich tak mało zjeść :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może przyszły będzie bardziej obfity :)

      Usuń
  3. Mam dwie jeżyny. Jedna ma owoce bardzo słodkie a druga kwaskowate.
    U mnie już skończyły owocowanie.Zbiory też miałam obfite.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne zdjęcia. Jerzyny to wspaniałe i smaczne owoce, a jakie przydatne!
    Moja jerzyna nie rosnie. Ma kilka lat i co roku coś ja atakuje, usycha. Na wiosnę znów jest zielona. Z założenia nie pryskam, może w przyszłym roku zrobie jakiś wyciąg roślinny, który zaradzi chorobie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja na szczęście nie choruje. W deszczowe lata potrafi tylko gnić trochę więcej owoców, ale te co zostają wystarczają na uszczęśliwienie całej rodziny :)

      Usuń
  5. No tak... o jej... jeszcze winogron nie zebraliśmy a jeżyny przecież czekają... :))) Sliczne zdjęcia pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie winogrona już zebrane, zjedzone...i to przez dzieci :)

      Usuń
  6. Zazdroszczę Ci deszczu. U mnie od miesiąca nie padało. W ogrodzie nie mam niestety jeżyn, ale w rosną w pobliskim lasku. Niestety, z powodu suszy już owoce wyschły. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto posadzić chociaż jedną w ogrodzie...zachęcam :)

      Usuń