piątek, 30 września 2016

NITKI BABIEGO LATA

Lecą w powietrzu długie, lśniące. Na końcu każdej malutki pasażer. Przemierzają długą drogę szukając korzystnego miejsca do osiedlenia. A gdy już im się gdzieś spodoba, zatrzymują się, zwijają swoją nić i zaczynają nowe życie.



Wczorajszy, ciepły wiatr przyjemnie szeleścił w liściach brzozy. Zamknęłam oczy i bezmyślnie odpoczywałam na hamaku, gdy nagle na twarzy poczułam cienką niteczkę łaskoczącą mnie w policzek. Powoli otworzyłam oczy i już wiedziałam co to. Najpierw jednak szybko poszukałam wzrokiem pasażera. Uff, wdrapywał się właśnie na iglak i szybko zniknął gdzieś wśród zieleni... Nie zdążył zwinąć swojej nitki, więc pewnie uda się w dalszą podróż :)





Na ogrodzie pełno takich nitek przyczepionych do mebli ogrodowych, pergoli i płotu. Niektóre splątane, inne porwane. Skrzą się w promieniach słońca i przypominają mi o nieuchronnym nadejściu jesieni :)

15 komentarzy:

  1. Babie lato to cudowne zjawisko. Niestety oznajmia nam, że koniec pieknej pory roku jaką jest lato.
    Wiesz, moja wnuczka od prawie urodzenia mieszkała na południu Anglii (13 lat), dzis po raz pierwszy zobaczyła te niteczki, tam tego nie ma...
    Pozdrawiam słonecnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u nas nawet tych niteczek w nadmiarze :)

      Usuń
  2. W pogodnie dni oplatają mnie te niteczki...i wiesz, mimo świadomości, że zwiastują jesienne pluchy lubię je :)Świetne zdjęcia!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je lubię...chociaż już nie mogę tego powiedzieć o pajączkach :)

      Usuń
  3. Lubię Babie lato bo zwiastuje piękną, złotą, polską jesień.
    Szkoda, że to taki krótki okres. Odnosi się do pogody na przełomie września i października.
    Wietrzyku, Twoje zdjęcia zawsze zachwycają. Tyle w nich piękna, barw i ciepła...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zauważyłaś termin Babie lato też odnosi się do konkretnej pogody, wyżowej z napływem ciepłego powietrza znad południowej Europy :)
      Miło mi, że podobają Ci się moje zdjęcia :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja nie tak jak lato, ale dopóki jest słonecznie... :)

      Usuń
  5. U mnie nie ma takich nitek... żałuję. Ładnie je sfotografowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zwykle śliczne zdjęcia. U mnie również gościło babie lato, ale teraz za oknem to już ewidentna, zimna jesień. Byle do wiosny:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też trzeci dzień sztormu, pochmurno i zimno :(

      Usuń
    2. Jesień, prawdziwa jesień, wietrzna, zimna i mokra :( Czekam na tę słoneczną i ciepłą :)

      Usuń
  7. Ale piękne jesienne kadry. Nostalgia przychodzi, gdy się patrzy na nie.

    OdpowiedzUsuń