czwartek, 6 października 2016

PARK MIEJSKI W LUGANO

Po trzech dniach wiatru, deszczu i chłodu zapragnęłam znowu lata. Zaparzyłam więc rozgrzewającą herbatkę z miodem i imbirem i włączyłam pokaz slajdów. Przypomniałam sobie miłe chwile spędzone w Lugano, włoskojęzycznym mieście położonym na zachodnim brzegu jeziora o tej samej nazwie, w Szwajcarii. 



Pomiędzy przystanią, z której można wypłynąć stateczkiem lub rowerkiem wodnym a portem jachtowym znajduje się oaza zieleni. 



Stare drzewa dają przyjemny cień nawet podczas upału, a ławki i leżaki zapewniają odpoczynek strudzonym nogom. 



Dla minionków przygotowano wspaniały plac zabaw.



Nie trzeba dźwigać ze sobą butli z wodą, gdyż w parku znajdują się źródełka. 




A gdyby ktoś zapomniał zegarka może skorzystać ze słonecznego. 



Ale dla mnie czas się tam nie liczył. Oczarowało mnie bogactwo traw, bylin i roślin jednorocznych, iskrząca w słońcu woda i zamglone szczyty Alp.  



















Żałuję tylko, że czasu jak zwykle miałam za mało...

13 komentarzy:

  1. Piękny park z subtropikalnymi roślinami. Widzę, że gdzieś tam majaczy Monte San Salvatore.
    Wietrzyku, jak zwykle jestem zachwycona Twoimi zdjęciami. Są bardzo piękne.
    W ubiegłym roku, w sierpniu spacerowałam po Parco Ciani w Lugano.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zdjęcia też są z sierpnia, ale tego roku. Chciałabym, żeby tak zadbanych parków miejskich było więcej :)

      Usuń
  2. Wspaniały park! Piękny zegar słoneczny!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szwajcaria wydaje się być dla mnie tak odległa.
    Mam nadzieję, że kiedyś /może wkrótce/ odwiedzę również ten kraj.
    Przesyłam serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe miejsce z ciekawymi roślinami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilość roślin jak w ogrodzie botanicznym :)

      Usuń
  5. Jak miło było odbyć wirtualną podróż o poranku. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak miło było odbyć wirtualną podróż o poranku. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bylismy tam dawno temu... Pieknie dziekuje za spacer.

    OdpowiedzUsuń