poniedziałek, 10 października 2016

SPACER W DESZCZU

Co było robić? Padało i padało...w szaroburym niebie nie widać było żadnego jaśniejszego prześwitu. A mnie chciało się wyjść z czterech ścian i powędrować w dal. Wzięłam więc męża na spacer nad jesienne morze. Zaopatrzyliśmy się w nieprzemakalne trapery i szerokie parasole...i poszliśmy wąską, kamienistą plażą wzdłuż klifu. Towarzyszył nam szum fal gnanych przez wiatr. I chyba zaczarowałam ten deszcz, bo na horyzoncie ukazał się słoneczny blask. Mogłam złożyć mokry parasol, wyjąć aparat i zrobić kilka zdjęć.










I kto powiedział, że jesień jest smutna :)

16 komentarzy:

  1. Bardzo podobają mi się Twoje deszczowe zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Smutna nie, ale czasem mokra, ale to tez ma swoje dobre strony, nigdy nie byłam jesienia nad morzem, ściclej mówiąc bywałam nad morzem tylko latem:)) Fajne ujęcia jak zawsze u Ciebie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Październik zaczął się deszczowo i wietrznie. Mam tylko nadzieję, że skończy się słonecznie i złoto :)

      Usuń
  3. Ten spacer to fantastyczny pomysł. ŚWIETNE ZDJĘCIA!!!
    Zazdroszczę Ci jesiennego spaceru brzegiem morza.
    Niesamowite wrażenia.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki mój sposób na walkę ponurym nastrojem :)

      Usuń
  4. Oj jestem bardzo zmęczona tymi opadami i opadami deszczu... śliczne zdjęcia Ci wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czekam już z utęsknieniem na słońce :)

      Usuń
  5. W jakim pięknym miejscu mieszkasz!
    Uwielbiam morze- szczególnie to jesienne, wzburzone i rozkazujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląd morza zmienia się tak często, że nie można się nim znudzić :)

      Usuń
  6. Chciałabym tak jak Ty pospacerować w deszczu po plaży. Ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to szczęście, że mieszkam tylko 6 km od morza :)

      Usuń
  7. Na taki spacer w deszczu to i ja bym się wybrała. Piękne zdjęcia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń