czwartek, 23 lutego 2017

LOSY KRÓLA PĄCZKA

,,Gdy uderzył wielki dzwon, 
objął w świecie pączek tron.
Król przez wszystkich ukochany,
piękny, pulchny i rumiany.
W brzuszku wprawdzie miał on dziurę, 
lecz w tej dziurze konfiturę"
J.Mączyński ,, Losy króla pączka "


Początkowo w kuchni polskiej pączki miały postać ciasta nadziewanego słoniną. Dopiero od XVI wieku zaczęto przyrządzać je na słodko. Teraz nie wyobrażamy sobie Tłustego Czwartku bez pączków z konfiturą różaną lub wiśnią, ale dawniej tego dnia przysmakami też były: pampuchy ( pączki gotowane na parze), bałabuchy (pszenne bułeczki polane roztopioną słoniną ze skwarkami), hreczuszki (pierogi z mąki gryczanej), oładki ( placki z zsiadłego mleka), raczuchy (placki wypiekane z gryczanej mąki) czy plińce (placki ziemniaczane).


Pączek powinien być pulchny, po nacisnięciu powracający do swojej objętości, z jasną obwódką świadczącą o świeżości tłuszczu. Uwielbiam, gdy w środku znajduje się czekolada lub budyń i to sporo. Moimi faworytami są też pączki parzone :)


Z roku na rok jem coraz mniej pączków w Tłusty Czwartek i zwracam większą uwagę na ich smak. Muszą zachwycić po prostu moje podniebienie :)

13 komentarzy:

  1. Faktycznie lepiej wybrać jeden pączek o wybornym smaku, niż kilka przeciętnych. Z takim Tłusty Czwartek na pewno będzie udany :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj kupiłam rodzince po jednym pączku z lokalnej piekarni i od Bliklego. Jeżeli chodzi o ciasto to to od B. było o wiele smaczniejsze, ale to pierwsze było bogatsze w nadzienie :)

      Usuń
  2. A u mnie dziś żadnego pączka. Do sklepu daleko, a zrobić nie miałam kiedy. Może zrobimy sobie Tłusty Piątek. Co to komu szkodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też wiedząc, że nie po drodze będzie nam do cukierni, Tłusty Czwartek obchodziliśmy wczoraj :)

      Usuń
  3. Zjadłam dzisiaj dwa pączki! Przyznam, że to moje ulubione słodkości (pierwszy jest jednak sernik) i często je kupuję.
    Dziękuję za uroczy wierszyk o kólu pączku:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pączki jem rzadko...ale najsmaczniejsze do tej pory jadłam w Pączusiu w Gdyni na Świętojańskiej :)

      Usuń
  4. Mieliśmy dzisiaj smażyć oponki. Niestety, z pewnych przyczyn całe ciasto znalazło się w pojemniku na odpady.
    No i żeby tradycji stało się zadość, pączki kupiliśmy w cukierni. Pączki jemy tylko w tłusty czwartek.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z kolei katar spowodował, że zamiast stać przy stolnicy wolałam zagrzebać się w ciepłym kocu i pić kakao :)

      Usuń
  5. Oj, a ja wczoraj zjadłam aż dziewięć pączków... a co? ;) Żyje się raz! Ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pączków tak dużo nie jem, ale miskę faworków to spokojnie :)

      Usuń
  6. W tłusty czwartek zjadłam dwa pyszne pączki z cukierni. Cena była dość wygórowana,ale warto było. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W tłusty czwartek zjadłam dwa pyszne pączki z cukierni. Cena była dość wygórowana,ale warto było. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli warto drożej, a smaczniej :)

      Usuń