czwartek, 2 lutego 2017

MAŁE BUKIECIKI

Zbliża się wiosna i znów swoje pięć minut będą miały bukieciki. Najpierw te z krokusów, tulipanów i bratków z dodatkiem gałązek wierzby czy brzozy. Później stopniowo przyjdzie czas na szafirki, zawilce i hiacynty. W swoich bukiecikach mieszam kolory kwiatów i kształty liści.  Tu zielona jeszcze kalina sąsiaduje z powojnikiem i lilakiem, ogromna piwonia z drobną facelią, niebieski bodziszek z tajemniczą tawułą, goździki z delikatną czarnuszką i szorstki mikołajek z ostróżką i wiotką budleją. Kwiaty pozwalają mi odpocząć, a także zapewniają tak potrzebną energię. 








Będąc dzieckiem uwielbiałam chodzić po łąkach i zbierać kwiaty. Z przeprosinami za późny powrót, a nieraz i zabłocone buty i spodnie, przynosiłam kaczeńce, stokrotki i maki. Zostało mi to do dziś, z tym, że nie muszę już tak daleko odchodzić od domu, aby nazbierać kwiaty na pełen bukiet. Zwykle materiału zaczyna mi brakować w październiku i wtedy niestety znów muszę cierpliwie czekać do marca :)

26 komentarzy:

  1. Piękne kompozycje stworzyłaś.
    Ja również uwielbiam kwiaty - nie tylko w ogrodzie, ale również wszechobecne bukiety w domu.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku mam zamiar jeszcze więcej eksperymentować :)

      Usuń
  2. To chyba jakieś czary, ale zapachniało mi kwiatowo! Słowo daję, nie żartuję! To się chyba nazywa moc sugestii :))
    Uściski serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Pojawiły się już w sprzedaży pierwsze tulipany i pierwiosnki :)

      Usuń
  4. Robisz prześliczne bukieciki. Jestem nimi zachwycona.
    Czekam na wiosnę i pierwsze kwiaty.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też już nie mogę się doczekać i stąd ten post :)

      Usuń
  5. Ach! Jak u Ciebie juz wiosennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie fotki z zeszłego roku...ale jak tylko znajdę pierwiosnki lub inne cuda w sklepie, od razu kupię :)

      Usuń
  6. Rodzinny stół bez choć jednego kwiatka jest strasznie smutny, więc podobnie jak Ty ubieram go w kwiaty - także te z ogrodu. Do mniejszych egzemplarzy mam specjalny mały wazonik. Mam nadzieję, że już niedługo zapełni cię kwiatami przebiśniegów, które dostałam od nieżyjącej już Babci. Czekam na nie, oj czekam. :)
    Pozdrawiam serdecznie :)
    ⚶  Palmette  ⚶

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na ogrodzie jest zbyt mało przebiśniegów, więc muszę czekać na krokusy :)

      Usuń
  7. Śliczne są takie bukieciki, ja zawsze uwielbiałam szafirki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szafirki są cudne i długo się utrzymują po zerwaniu :)

      Usuń
  8. Piekne bukieciki, radosne takie i energetyczne! Ach, kiedyż już zrobi sie ciepło i wiosennie?!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Ameryce świstak nie zobaczył własnego cienia...mam nadzieję, że nas to nie dotyczy :)

      Usuń
  9. Cudowne bukieciki!!! Niedługo będziemy takie robić z własnych kwiatów. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sliczne bukieciki! Jak na razie morzemy tylko sobie marzyć. Jeszcze dwa miesiące i już będzie kolorowo w ogrodzie!Ale to jeszcze dwa miesiace! Już nie mogę ścierpiec tej zimy:) Dobrze, że są zdjęcia z kolorów w ogrodzie.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby jeszcze była to biała zima, ale śniegu już dawno nie ma...pozostają, tak jak piszesz, marzenia :)

      Usuń
  11. Cudowne bukieciki zrobiłaś.Uwielbiam kwiaty. Podobnie,jak Ty, gdy byłam małą dziewczynką znosiłam do domu mnóstwo polnych kwiatów, które układałam w bukiety. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne bukieciki... Sama uwielbiam kwiaty i uwielbiam mieć je w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dom bez kwiatów jest taki smutny...

      Usuń
  13. Cudowne bukieciki!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń