czwartek, 16 lutego 2017

TRUDNY WYBÓR

Zima odpuszcza, słońce grzeje, a przede mną wybór solitera. Trudny wybór... Marzy mi się drzewo, pod którym siądę w cieniu na ławeczce i będę odpoczywać jak Kochanowski pod swoją ulubioną lipą. I to nie za 20, ale najpóźniej za 5 lat. I żeby mi nic z drzewa do aromatycznej herbaty nie spadało, czyli najlepiej bez kwiatów i owoców to cudo ma być. Ale pień potężny, żeby go jesienno-zimowe wiatry nie złamały i szeroka korona mile widziane. Dobrze, że jeszcze śnieg na dworze, bo zdecydować się nie mogę. Chyba się starzeję. Jeszcze kilka lat temu decyzję podejmowałam szybko i bez wahania. Gdy potrzebowałam małe drzewko od razu zachwyciłam się grusza wierzbolistną. I nadal ją uwielbiam za srebrne, wąskie listki, cudowne kwiaty i niejadalne owoce. Gdy ją kupowałam nikt mi nie powiedział, że rośnie jak oszalała i teraz muszę ją dwa razy w roku przycinać, aby zachowała swój ładny pokrój. Ale z drugiej strony świetnie radzi sobie w moim piaszczystym ogrodzie. Jestem z niej bardzo zadowolona. W końcu nie każdy ma gruszki na wierzbie :)







 Propozycje mile widziane :)


32 komentarze:

  1. Piekna ta Twoja grusza! A kwiaty ma zachwycające! Jak myslę o siedzeniu pod jakimś drzewem to oczywiscie zaraz lipa przychodzi mi do głowy. Bo nie dośc, że w miare szybko rosnie, to jeszcze podczas kwitnienia pachnie tak oszałamiająco, że nic sie z tym słodkim zapachem równać nie może!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajomy ma lipę i niestety w czasie kwitnienia cała jest oblepiona przez pszczoły...jeden wielki rój...a ja się trochę pszczół boję...

      Usuń
  2. Ty się wahasz, a ja się zdecydowałam - chcę gruszę wierzbolistną! Czy przycinanie wpływa na kwitnienie, czy kwiaty zawiązują się po cięciu?
    A myślałaś o brzozie Doorenbos do siebie? Albo jakimś klonie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przycinam na wiosnę, gdy ładnie widać rozłożenie gałęzi, czyli przed pojawieniem się liści i późnym latem, gdy urosną zbyt długie odnogi. Nie wpływa to na kwitnienie.
      3 klony flamingo już mam i 4 brzozy, ale nie Doorenbos....muszę o niej sobie poczytać :)

      Usuń
  3. Ale u Ciebie jest ślicznie:)
    Ja u siebie posadziłam dwie szczepione brzozy brodawkowate. Super sprawa. Korony się tak rozrosły, że wyglądają jak parasole. Nawet deszcz nie przecieka. Wystarczy tylko na wiosnę podciąć gałęzie i cały rok masz spokój.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam 3 brzozy brodawkowate. Latem zawsze pod nimi rozpinam hamak. Teraz szukam ciekawego solitera na puste miejsce o promieniu 6 metrów :)

      Usuń
    2. Robinia akacjowa umbraculifera też jest piękna i tworzy symetryczną, kulistą koronę.

      Usuń
  4. Pięknie jest u Ciebie :). Ja się tam nie znam na roślinach, ale podczas czytania o klonie sobie pomyślałam. Mam jednego, rośnie jak oszalały. Na dodatek drzewo ładne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klony też biorę pod uwagę, choć 3 już mam :)

      Usuń
  5. Wspaniały masz ogród! :) Grusza jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale wygląda podczas kwitnienia, które zbiega się w czasie z szafirkami :)

      Usuń
  6. Ależ pięknie- wiosny mi się chce, wiosny, drzewo proponuje Surmię, duże liście, można przycinać i wtedy nie kwitnie, ale kwiaty są i pachną, Klonik o pstrokatych liściach, Tulipanowiec,z drzew owocowych to Rajska jabłoń, ale kwitnie, są to drzewa o gęstych koronach i pięknie wyglądają w ogrodzie pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zainteresowała mnie surmia i tulipanowiec...nie wiem tylko, czy miejsce będzie odpowiednie, bo narażone na porywiste północne wiatry :(

      Usuń
  7. jak pieknie u Ciebie... ja mam wielkiego orzecha do odpoczywania pod nim,ale u Ciebie się nie przyda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałabym sporo sprzątania kwiatów, a potem liści...

      Usuń
  8. Ja też chcę gruszki na wierzbie! :) A zachęciłaś mnie pisząc, że dobrze sobie radzi na piachach! No i ładniutka jest.
    POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet ma dość spore przyrosty roczne. A ponieważ moja jest dość nisko szczepiona, muszę ją dwa razy w roku przycinać, aby zachowała ładny pokrój :)

      Usuń
  9. Przepięknie jest u Ciebie. A grusza bardzo ciekawa. Jestem tradycjonalistką i mam w ogrodzie... rozłożystą lipę. W Małym Lasku też są dwie. Wszystkie zasadził mój Dziadzio. Jestem zaskoczona, że zima odpuszcza. U mnie się jeszcze panoszy.
    Miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwotnie i u mnie plan zakładał, że będzie lipa. Teraz rozpisałam tabelę z plusami i minusami każdego drzewa, które mnie zainteresowało :)

      Usuń
  10. Pięknie jest u Ciebie w ogrodzie, a grusza piękna. Szybko rośnie wierzba płacząca i doskonale znosi przycinanie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja babcia miała wierzbę płaczącą...sentyment kontra przycinanie...nowy soliter ma rosnąć bez mojej ingerencji :)

      Usuń
  11. Ogród masz pokazowy. Ale nawet jeśli sama pielęgnujesz rośliny, to chyba sama nie brukowałaś ścieżek? Z pewną zazdrością patrzę na twoje cudo. Jestem zbyt słaba i zbyt leniwa na takie piękne uprawy. A o buku penduli myślałaś? Takie piękne pojedyncze drzewa widuję w parkach nad wodą. Robinie kwitną i przyciągają pszczoły, a potem śmiecą strąkami i lubią odrastać od korzeni. Idzie wiosna, znów będę myśleć, jak upiększyć moje "pole" i się nie narobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed posadzeniem roślin zatrudniliśmy ekipę, która nam położyła kostkę i płyty tarasowe według mojego projektu. Ponieważ mam problemy z kręgosłupem starałam się tak zaplanować ogród, by jak najmniej się narobić fizycznie. Dlatego teraz myśląc o soliterze. tak ważne dla mnie jest jego późniejsza pielęgnacja :)
      O buku penduli nawet nie słyszałam...muszę poczytać :)

      Usuń
  12. Jak pięknie wypielęgnowany ogród. U mnie to żywioł. Najszybciej rośnie brzoza, ale nie ma szerokiej korony. ja mam stoliki w różnych miejscach, pod różnymi drzewami. Pod starym orzechem włoskim (polecam, nawet komary nie gryzą), pod czeresnią, pod wierzbą i pod sliwką. Wszystkie miesjca fajne i używane w lecie. Najlepiej jednak jest pod orzechem. Mam też nowego orzecha włoskiego, wsadzonego 7 lat temu, jest juz wielki. Może i w Twoim ogrodzie się sprawdzi. Robinii nie polecam, kłuje, rozsiewa sie po całym ogrodzie i jeszcze odrasta od korzeni. Z lipy spada spadź, brudzi okrutnie stolik.
    Myślę, że coś fajnego wybierzesz:) Przyjemnie pic kawke w cieniu liści drzewa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze tęskniłam za starymi drzewami. Niestety na naszej działce ich nie było, więc trzeba wszystko samemu sadzić i czekać na efekt :)

      Usuń
  13. Piękny ogród :) Życzę powodzenia w podejmowaniu decyzji...

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety mojej ulubione drzewo (klon zwyczajny) nie wpasowuje się w wymagania które opisałaś, bo kwitnie i w 5 lat nie osiągnie swojej maksymalnej wielkości. Ale wdzięczna to roślina i dostarcza nam ogrom radości nie tylko z powodu pięknie przebarwiających się jesienią liści. W lato pomieści pod swoim baldachimem duży stół, a na konarach śmiało można porozwieszać lampiony np. zrobione ze słoików. :) Mam nadzieję, że znajdziesz swoje drzewo.
    A wierzbo-śliwka zachwyciła mnie stuprocentowo. :) Czy jej owoce są jadalne?
    Pozdrawiam serdecznie :)
    ⚶  Palmette  ⚶

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To gruszo-wierzba...ma bardzo twarde owoce, takie mini gruszki, ale niejadalne :)

      Usuń
  15. Gdzieś się zapodział mój wpis. Podoba mi się ta twoja grusza pomyślę o niej u siebie. Czy jej owoce jedzą ptaki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są zainteresowane...pewnie zbyt twarde...ale też w ogrodzie mają wiele innych owoców do posmakowania :)

      Usuń