czwartek, 29 czerwca 2017

CZERWCOWE ZAPACHY

Cały czerwiec w powietrzu w ogrodzie unosi się w przyjemny zapach. Maj nie był zbyt dla nas łaskawy, ale kolejny miesiąc przywitałam z uśmiechem. Obietnica wspaniałego kwitnienia się spełniła i można było wreszcie upajać się wonią kwiatów. Każde wyjście do ogrodu kończy się tak samo. Co krok przystaję rozkoszując się oszałamiającym zapachem. Dobrze, że nie jestem uczulona i do woli mogę korzystać z uroków natury. Jedynym minusem było słabe w tym roku kwitnięcie białych lilaków, jaśminowca czy budleji skrętolistnej. Ale za to do woli mogłam napawać się czarem lilaka Meyera Palibin czy piwonii. Lawenda i goździki dopiero rozpoczynają swój spektakl, a facelia na nowo zadziwia delikatnością i miodową nutą. 

 Żylistek szorstki

 Piwonia

 Lilak Meyera Palibin

 Lilak

 Budleja skrętolistna

 Jaśminowiec wonny

 Goździk

 Lawenda wąskolistna

 Facelia

Przekraczając granicę warzywniaka zapachy są już mniej wyczuwalne, oprócz szałwii, wśród której uwijają się pszczoły. Zbieram słoneczne kwiaty rumianku i niebieskie ogórecznika, liście mięty i melisy. Wracam do domu podbierając po drodze jeszcze kilka owoców poziomek i marząc już o smaku ożywczej lemoniady :)

 Poziomka

 Ogórecznik

 Rumianek

Szałwia lekarska

29 komentarzy:

  1. Jakie czerwcowe bogactwo kwiatów! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W lipcu już nie będę miała tak bogato :(

      Usuń
  2. Na pewno wspaniale pachnie w Twoim ogrodzie - przy takiej ilości kwiatów i ziół, przy czerwcowej, sprzyjającej roslinom pogodzie masz tam swój prywatny, rajski ogród. Patrzę, podziwiam i przy okazji próbuję zapamietać co nieco nazw tych slicznych roslin. W moim ogrodzie tak nie pachnie, bo kwiatów niewiele (jaśmin przekwitł a dzikie róże jeszcze nie zakwitły)za to w tym roku bardzo wyraźnie czuję woń lasu, mokrej ziemi, skoszonej trawy, ziół na łące, darni porosłej mchem i grzybami, wilgotnych liści, powietrza po burzy, oddechu ziemi o poranku i powiewu wieczornego wiatru.Cudne to wszystko i tylko szkoda, że musimy posiłkować sie tylko opisem słownym zamiast przesłaniem w wirtualną rzeczywistosc pawdziwego zapachu. Może kiedyś technologia i na to pozwoli a na razie pozostaje wyobraźnia ...oraz wyjście do ogrodu, do lasu, na łąki. Póki lato trwa. Niech trwa jak najdłużej! Pozdrawiam Cię z uśmiechem, Wietrzyku!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też najsilniej czuję zapachy po deszczu lub rosie. Nawet dzisiaj nad morzem dziwiłam się, że nie czuję zapachu wody. Syn śmiał się, że dobrze, bo czułabym chyba tylko glony rozciągnięte na plaży...
      Dziękuję za uśmiech :)

      Usuń
  3. Twój ogród zachwyca ilościa i pieknem kwiatów, budleja skrętolistna nie znałam takiej musze sie rozejrzeć, lilaki u mnie jeszcze nie kwitną a na białą piwonie czekam...pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budleję polecam. Niepozorny krzew, a bardzo intensywny zapach. Kwiatki też niepozorne, lekko liliowe :)

      Usuń
  4. Piękne kwiaty i piękne kadry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki...czułam, że muszę się podzielić :)

      Usuń
  5. Ajjj zjadłabym poziomki. Lata już ich nie jadłam.

    Można poczuć te zapachy, o których piszesz z twoich zdjęć. <3
    Miłego dnia.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie skończyłam jeść garść tych aromatycznych owoców. Kiedyś trzymałam je w doniczce na balkonie :)

      Usuń
  6. Od początku (naszego wirtualnego poznania)zachwycam się Twoimi doskonałymi zdjęciami.
    Moja budleja niemal przemarzła. Marnie odbiła i wcale nie zakwitła. Szkoda, bo lubię jej kiście kwiatowe.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja budleja rośnie w zacisznym miejscu, chociaż też nie kwitła tak obficie jak w zeszłym roku.
      Dzięki za słowa uznania :)

      Usuń
  7. Zapach, dla mnie może nie być [ uczulona] ale kolory owszem,podziwiam więc to co lubię pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniale musi pachnieć w Twoim ogrodzie, cudowne zdjęcia kwiatów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nadchodzi czas pełni kwitnienia lawendy :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Brakuje róż, ale do nich nie mam dobrej ręki :(

      Usuń
  10. ...i u mnie pachnie...rumiankiem, liliowcami, lawendą i malwą :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie także pachniały te kwiaty. Z ogórecznika robie sałatki.
    Jak zwykle zdjęcia cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sałatki z ogórecznika nie przyjęły się...mąż dodaje sobie do koktajlów :)

      Usuń
  12. Cudne kwiaty:)) Ja w ogrodzie również mam jaśminowca i lilaka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki podstawowy zestaw, by długo cieszyć się wiosną :)

      Usuń
  13. O, ktoś, kto jak ja, nie ma ręki do róż.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i trzeba się z tym pogodzić :)

      Usuń