czwartek, 8 czerwca 2017

WIRTY JAK W KALEJDOSKOPIE

Jak obiecałam w zeszłym tygodniu wracam wspomnieniami do kociewskiego ogrodu dendrologicznego. Nie będę Was znów zanudzała zdjęciami azalii i różaneczników, lecz chcę pokazać inne interesujące rośliny oraz urocze zakątki. 


 




Wchodząc na teren ogrodu otrzymaliśmy bardzo ciekawe bilety  w formie pocztówki, na których Nadleśnictwo Kaliska porównując Wirty do kalejdoskopu zaprasza na spacer i zapowiada, że jeżeli dobrze się rozejrzymy to każdy z nas zobaczy coś niepowtarzalnego, coś co zachwyci nasze oko. I powiem szczerze nie mylą się. 








Dla mnie to były dzikie zakątki nad stawami, z brzegami porośniętymi irysami, paprociami i dzikimi poziomkami, romantyczne mostki, łąka biała od kwitnących stokrotek, na której chciało się usiąść i pleść wianki. 







Dla męża stare, potężne drzewa, wśród których nie było nawet słychać szumu wiatru, pomost nad brzegiem Jeziora Borzechowskiego, dumnie kroczący bocian czy drzewo z naroślami tworzące obraz twarzy.


Wirty zwiedzałam pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni. Chcę tu także przyjechać latem, zabrać dzieci na piknik, wejść na punkt widokowy nad jeziorem. Nie zapomnę też o środku na komary :)

21 komentarzy:

  1. Dobrze, że wspomniałaś o środku na komary, bo maja córa chyba by oszalała na takiej wycieczce! :))
    Teraz pewnie przekwitają rododendrony i zastanawiam się, czy w weekend z Bożym Ciałem jest się teraz tam po co wybierać? Jak myślisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre rododendrony dopiero rozkwitały :)
      Jeżeli lubisz romantyczne zakątki to irysy nad oczkami wodnymi też dopiero rozpoczynały kwitnienie :)
      A jeżeli nigdy nie byłaś w tym parku to warto dla ogromnych daglezji :)

      Usuń
    2. To mnie przekonałaś! Dzięki. :)

      Usuń
  2. Piękne miejsce. Takiego miejsca właśnie teraz mi trzeba. :) Śliczne zdjęcia. Miłego dnia.

    Ciesze się, że wspomniałaś o środku na komary, bo ja to już naprawdę ich nie znoszę. hehehe

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam w ubiegłą sobotę - miłość się umocniła:) Rododendrony większe i piękniejsze niż 2 lata temu.. Szkoda, ze magnolie już nie kwitły.. Cudnie tam! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ ogród leży tylko 1,5 godziny drogi ode mnie, będę go odwiedzać co roku :)

      Usuń
  4. Piękno przyrody uchwyciłaś i na tych zdjęciach w sposób, który bardzo do mnie przemawia - dziękuję za spacer :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny przegląg roślin. Dla mieszczucha taka wyprawa to jedyna okazja, żeby się takimi widokami ponapawać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dotarłam do wszystkich zakątków ogrodu. Myślę, że jeszcze ma sporo do zaoferowania :)

      Usuń
  6. Pięknie, uwielbiam takie miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  7. to ja tak b. duża i wielokolorowa, pa i buziaczki. ma ło piszę bo 3 lata temu zrobiła się bieda z oczami ale oglą d am przy pomocy kilku lup. pisać b. żle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej cieszę się Twoimi odwiedzinami na moim blogu :)

      Usuń
  8. Ogród piękny, w moim regionie nie ma takich za wiele, ja też zawsze obejmuje drzewa i mam różne fotki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje drzewa w ogrodzie jeszcze są za małe do takich przytulanek :)

      Usuń
  9. Cudowne miejsce, tyle romantycznych zakątków, bardzo podobają mi się takie ogrody. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku postanowiłam więcej czasu poświęcić na zwiedzanie ogrodów niż muzeów :)

      Usuń
  10. Wyglada na to, ze spacer sie udal. I slonce takze Wam towarzyszylo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybraliśmy się na wycieczkę w czasie przelotnych opadów i silnego wiatru. Ale w czasie zwiedzania ogrodu dostaliśmy prezent od natury :)

      Usuń