poniedziałek, 6 lipca 2015

LAWENDA I TRZMIELE

Zaczęła kwitnąć lawenda. Uwielbiam ten czas. Już z daleka czuć jej wspaniały zapach. Fioletowe drobne kwiaty przyciągają mnóstwo owadów. W tym roku najwięcej jest trzmieli. Uwijają się pomiędzy roślinkami, w ogóle nie zwracając uwagi na mnie, gdy przechodzę wąską ścieżką. Wszystkie lawendy zostały rozmnożone z jednego okazu kupionego pięć lat temu. Teraz już są dorodne i wysokie, mimo, że co roku je przycinam. Najpierw po kwitnieniu, nieco wyżej i wczesną wiosną kolejnego roku niżej. Pięknie odbijają i są coraz gęstsze. W tym roku mam w planach zrobić to samo z lawendą białą, którą kupiłam w zeszłym roku.




W upalny weekend odwiedziliśmy syna na obozie. Pływanie po jeziorze nie jest może tak ekscytujące jak po zatoce, ale można nauczyć się wiele innych rzeczy :)


Dobrze, że dzisiaj porządnie popadało i nie musiałam podlewać ogrodu :)