czwartek, 10 maja 2018

GDYNIA WIOSENNIE

I kto by przypuszczał, że pogoda znów może nas zaskoczyć. Tak pięknego początku maja nie było od wielu lat. Przecież w zeszłym roku spadł nam śnieg, a w tym mamy prawdziwe lato, mimo bliskości jeszcze tak zimnego Bałtyku. 


Korzystając z przepięknej aury wybraliśmy się kilka dni temu do Gdyni. Nie interesował nas tym razem przepełniony Skwer, ale Klif Orłowski i jego powojenne umocnienia obronne. Na szczęście tuż przed samym wyjazdem zabraliśmy kijki do Nordic Walking. Wcześniej też przejrzałam mapy satelitarne , gdyż zamierzaliśmy powędrować lasem z Polanki Redłowski ścieżką historyczną do stanowisk ogniowych, a potem ścieżką przyrodniczą do plaży i w końcu do mola w Orłowie. 



Plan nie do końca się udał. Zbyt szybko skręciliśmy w kierunku plaży i nie pozostało nam nic innego jak kontynuować naszą wędrówkę. 





Po krótkim odpoczynku w Domku Żeromskiego, ruszyliśmy w drogę powrotną, tym razem u góry klifu wśród przepięknych buków i brzóz. 







Po lutowym sztormie część szlaku zniknęła i zostały wytyczone nowe ścieżki. Dobrze, że spotkaliśmy parę piechurów, którzy pokazali nam odpowiednią drogę :)






Mam nadzieję, że wiosna nadal będzie nas rozpieszczała tak pięknymi dniami :)